Po okresie kwarantanny na terenie Islandii, tuczniki będą dostarczone na farmy, gdzie zostaną wykorzystane do produkcji loch oraz tuczników na sprzedaż w kraju.
Islandia ma jedne z najostrzejszych przepisów o imporcie. Norsvin to jedna z niewielu firm, które sprostały postawionym przez władze wymaganiom.
Kolejny transport przewidywany jest na drugą połowę roku.